Resort infrastruktury zastanawia się, czy w zamian za inwestycje nie odroczyć płatności za częstotliwości GSM i UMTS Nawet kilka miliardów złotych mogą w tym i w przyszłym roku zaoszczędzić operatorzy telekomunikacyjni. Jak się dowiedział "Parkiet", Ministerstwo Infrastruktury zastanawia się, czy nie odłożyć w czasie opłat z tytułu sprzedawanych i użytkowanych częstotliwości w zamian za wiarygodne plany inwestycyjne.
Jeśli jakaś firma otrzyma rezerwację częstotliwości i przedstawi plan inwestycyjny, to możliwe będzie odłożenie opłaty za tę rezerwację o rok lub dwa lata – mówi Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury. Zastrzega jednak, że nie ma mowy o odstąpieniu od pobierania opłat za rezerwację częstotliwości.
Jak pisze "Parkiet" w tym roku Urząd Komunikacji Elektronicznej ogłosi przetarg na częstotliwości 2,5 GHz, dzięki którym będzie można świadczyć usługi telefonii i telewizji mobilnej oraz zaoferować dostęp do szerokopasmowego internetu. Ile operatorzy zapłacą za rezerwację tych częstotliwości? – Tego nikt nie wie, ale półtora roku temu, w okresie dobrej koniunktury Szwedzi sprzedali podobne pasmo częstotliwości za 1 mld euro – mówi dziennikowi Anna Streżyńska, prezes UKE. Dodaje jednak, że sytuacja na polskim rynku jest inna, więc i uzyskane kwoty mogą być mniejsze.
Jak pisze "Parkiet" w tym roku Urząd Komunikacji Elektronicznej ogłosi przetarg na częstotliwości 2,5 GHz, dzięki którym będzie można świadczyć usługi telefonii i telewizji mobilnej oraz zaoferować dostęp do szerokopasmowego internetu. Ile operatorzy zapłacą za rezerwację tych częstotliwości? – Tego nikt nie wie, ale półtora roku temu, w okresie dobrej koniunktury Szwedzi sprzedali podobne pasmo częstotliwości za 1 mld euro – mówi dziennikowi Anna Streżyńska, prezes UKE. Dodaje jednak, że sytuacja na polskim rynku jest inna, więc i uzyskane kwoty mogą być mniejsze.
Powiązane
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.