Najbardziej w powodzi ucierpiały miasta Obrenovac i Krupanj. Prowadzone jest śledztwo w sprawie ewentualnej współodpowiedzialności lokalnych władz za rozmiary skutków powodzi. Urzędnikom zarzuca się m.in. zbyt późną ewakuację ludności.

Rząd twierdzi, że w ciągu pięciu miesięcy przeprowadzona zostanie odbudowa zniszczonych głównych dróg. Wiele starań rząd zamierza też skierować na odbudowę infrastruktury energetycznej, a w tym na zabezpieczenie węglowej elektrowni znajdującej się nad Sawą w Serbii, stanowiącej źródło zaopatrzenia w prąd znaczącej części kraju. Żywioł poważnie też zaburzył działanie kopalni węgla Kolubara, która zaopatruje tę elektrownię w paliwo. Możliwe, że poziom normalnego wydobycia zostanie tam przywrócony dopiero za rok.

Premier Serbii mówi otwarcie, że trudno będzie znaleźć pieniądze na odbudowę wszystkich zniszczonych przez żywioł domów.