Tłocznia, w której doszło do wypadku, należy do państwowej firmy gazowniczej Petroleos Mexicanos (Pemex).Jakkolwiek do wybuchu doszło wczoraj wieczorem (wg czasu polskiego), nie ma zgodności co do ostatecznej liczby ofiar. Według meksykańskiego Czerwonego Krzyża zginęło około 40 osób.

Jak donosi hiszpańska agencja EFE, na której doniesienia powołuje się PAP, we wspomnianej  tłoczni pracuje około 700 osób. Zakład ten jest jednym z głównych punktów sytemu przesyłania gazu ziemnego pomiędzy Meksykiem a Stanami Zjednoczonymi.

Na razie brak konkretnych informacji co do przyczyn zdarzenia. Wiadomo, że wybuch uszkodził m.in. gazociąg, urządzenia pomiarowe oraz zawory kontrolne, a przesył paliwa w regionie jest zakłócony.