"Problemem w tej chwili jest brak środków na bieżącą działalność operacyjną. Wnioskując o upadłość układową byliśmy przekonani, na mocy posiadanych ekspertyz prawnych, że środki należne Hydrobudowie z tytułu realizowanych kontraktów będą od tego momentu wolne od zajęć i pozwolą nam wywiązywać się z naszych zobowiązań wobec inwestorów do czasu zawarcia układu. Z tym stanowiskiem nie zgadzają się jednak banki" – stwierdził rzecznik.