Na razie nie jest znana kwota, jaką wojewoda przeznaczy na stabilizację tego rejonu, jednak wykonanie wszystkich prac zabezpieczających pochłonie nawet kilkanaście milionów złotych. Wciąż osuwająca się skarpa na osiedlu Zapotocze stanowi poważne zagrożenie dla dziewięciu budynków mieszkalnych i gospodarczych.

Nadal nie ma decyzji co do innego osuwiska - w Kłodnem. Sprawą zajmują się władze centralne, jednak jeszcze się nie określiły, czy osuwisko będzie zrekultywowane kosztem kilkunastu milionów złotych, czy w tej sprawie nie zostaną podjęte żadne działania.