Od 18 dni w irańskiej stolicy, Teheranie, utrzymuje się wyjątkowo wysoki, zagrażający zdrowiu poziom zanieczyszczenia powietrza. Władze miasta zdecydowały o m.in. zamknięciu szkół i wprowadzeniu ograniczeń w ruchu samochodowym.
Teheran zamieszkuje 14 mln ludzi. Irańska stolica od ponad dwóch tygodni zmaga się z niebezpiecznym poziomem zanieczyszczenia powietrza. W niektórych miejscach prawie pięciokrotnie przewyższa on normy ustalone przez Światową Organizację Zdrowia. Władze miasta odradzają wychodzenie na zewnątrz osobom starszym oraz dzieciom. W niektóre dni zamknięte były szkoły i żłobki, zabroniono lekcji wychowywania fizycznego na zewnątrz. Z powodu smogu zamknięto też szkoły w innych dużych miastach, np. Isfahanie, Kom czy Arak.
By zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza wprowadzono też ograniczenia w ruchu samochodów. Mogą one jeździć po drogach Teheranu tylko co drugi dzień, w zależności od numerów tablic rejestracyjnych.
Jak podkreślił prezydent Hasan Rowhani, rząd opracuje krótko- i długoterminowe działania dotyczące walki z zanieczyszczeniem powietrza. Przyznał, że problem jest poważny, ale istnieje od wielu lat i nie da się go szybko rozwiązać. W irańskiej stolicy największym problem są niemal nieustanne korki. Powodem zanieczyszczenia w 80% są spaliny z około 5 mln pojazdów i około 5 mln motocykli.
Jak wynika z danych resortu zdrowia, wysokie zanieczyszczenie powietrza przyczyniło się do śmierci w 2012 r. 4,5 tys. ludzi w Teheranie i 80 tys. w całym kraju.
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.