Przed nadejściem tajfunu na Filipinach ewakuowano ponad 120 tys. ludzi, wstrzymano transport morski i powietrzny, zamknięto szkoły, urzędy i sklepy. Na morzu powstały fale o wysokości sięgającej 4-5 m. Na terenie zagrożonych prowincji przygotowano miejsca schronienia, z których skorzystało niemal 1 mln osób.

Haiyan to 24. tajfun, jaki nawiedził w tym roku Filipiny. potężny żywioł uderzył w środkową część kraju. Najbardziej ucierpiała prowincja Leyte. Najwięcej ofiar pochłonęły masy wody, które za sprawą porywistego wiatru spadły na ląd. Fale przypominające tsunami niszczyły wszystko na swojej drodze. Ocaleni nie mają   zupełnie nic. Wiele miejscowości jest zalanych. Prawie 0,5 mln ludzi musiało opuścić domy. Szacuje się, że z powodu żywiołu ucierpiało 4,5 mln ludzi. Wciąż nie odnaleziono wielu zaginionych. Zabitych może być nawet około 10 tys. osób.

Po przejściu nad środkowymi Filipinami tajfun dotarł do wybrzeży Wietnamu. Kraj ten miał więcej czasu niż Filipiny na przygotowanie się na nadejście tajfunu, jednak nadal nie ma informacji o ewentualnych zniszczeniach czy ofiarach. Wiadomo jednak, że zmniejszyła się siła tajfunu.