W dniu 17 września br. w Ministerstwie Gospodarki zaprezentowane zostały założenia „schematu wsparcia OZE” tzw. „zoptymalizowanych” mechanizmów wsparcia dla wytwórców energii elektrycznej z OZE. W ocenie wielu środowisk założenia te są krokiem wstecz we wdrożeniu prawa UE w Polsce oraz w realizacji zasadniczego celu dyrektywy, jakim jest budowanie „bardziej zrównoważonej przyszłości” dzięki innowacjom i zrównoważonej polityce energetycznej. Oddala tym samym o kolejne lata szanse na szybkie i kompleksowe wdrożenie dyrektywy.

Dyrektywa stwierdza, że „wytwarzanie energii z OZE zależy często od lokalnych lub regionalnych małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), a regionalne i lokalne inwestycje wpływają na wzrost możliwości rozwoju i zatrudnienia” i wzywa kraje członkowskie UE do promocji takich działań. Propozycja wrześniowa (zaprezentowany „schemat”) i odejście zarówno od cieszącej się konsensusem społecznym idei projektu ustawy o OZE z października 2012 r., jak i od ww. celów dyrektywy, którą nowa regulacja ma wdrażać, budzi zaniepokojenie wielu środowisk zaangażowanych w budowę zrównoważonego i korzystnego dla Polski modelu rynku energetyki odnawialnej. Podmioty kluczowe dla realizacji celów dyrektywy, takie jak: samorządy, rolnicy, instalatorzy i krajowi producenci urządzeń, sektor innowacji, sektor zielonego ciepła, prosumenci, indywidualni inwestorzy w OZE i w zasadzie cała klasa średnia nie są obecnie w stanie uczestniczyć w procesie stanowienia prawa, który w rezultacie zmierza do ich wykluczenia z systemu wsparcia. Głównym beneficjentem realizacji zaproponowanej nowej koncepcji ustawy o OZE i beneficjentem proponowanego systemu aukcji uprawniających do skorzystania ze wsparcia dla OZE staną się koncerny energetyczne, niektórzy dotychczasowi beneficjenci i duży międzynarodowy kapitał. 

Potwierdzeniem powyższych tez jest propozycja zwiększenia, w stosunku do projektu ustawy z października 2012 r. intensywności wsparcia dla niezrównoważonego współspalnia biomasy (w znacznej części importowanej) z węglem w elektrowniach systemowych. Rząd proponuje podwyższenie tzw. współczynnika korekcyjnego dla świadectwa pochodzenia energii wytworzonej w tych źródłach z 0,3 do 0,5) oraz wydłużenie okresu wsparcia (w praktyce utrzymanie wsparcia do co najmniej 2021 r. Doniesienia prasowe mówią nawet o możliwym wsparciu przez 15 lat od przewidywanego wejścia w życie nowej ustawy, czyli do 2031 r.), zamiast proponowanych wcześniej 5 lat od momentu rozpoczęcia wytwarzania energii. Takie podejście sankcjonuje na wiele lat i utrwala przenoszenie nadmiernych i nieuzasadnionych kosztów wsparcia na końcowych odbiorców energii. Uniemożliwia wykorzystanie potencjału OZE do budowania w energetyce tak obecnie potrzebnych nowych mocy.

Więcej