Do zdarzenia doszło niedaleko stacji Słowiański Bulwar. Pociąg jadący z prędkością 70 km/godz. zahamował gwałtownie, w wyniku czego wykoleiły się trzy wagony.

Akcja ratunkowa rozpoczęła się kilkanaście minut po katastrofie. Część poszkodowanych osób można było wyjąć z wagonów tylko przy pomocy specjalistycznego sprzętu.

Przyczyny wypadku są badane. Wykluczono zamach terrorystyczny. Prawdopodobnie doszło do krótkotrwałego spadku napięcia, w następstwie czego uruchomione zostały hamulce awaryjne, co doprowadziło do wyrzucenia z torów wagonów.