Rzecznik Hydrobudowy, Jakub Miler potwierdził mediom informację o podjęciu przez pracowników robót i zapewnił, że otrzymają oni swoje pieniądze, jednak nie podał konkretnej daty.

Maciej Mazur, rzecznik Polskiego LNG stwierdził, że spółka liczy na to, iż wykonawca załatwi swój problem i wykona prace w terminie, a do podobnych incydentów już nie dojdzie. Przypomnijmy, że protest w tym tygodniu nie był pierwszym na tej budowie.

Firma Hydrobudowa Polska z grupy PBG działa na budowie gazoportu w Świnoujściu jako podwykonawca międzynarodowego konsorcjum odpowiedzialnego za realizację terminalu LNG. Do konsorcjum należy też spółka PBG (znajdująca się w upadłości układowej) oraz firmy Saipem i Techint. Przyjęta forma upadłości układowej i ochrona kont przed wierzycielami pozwala Hydrobudowie finansować prowadzoną działalność.