Maksymalnie do końca marca przyszłego roku ma zapaść decyzja w sprawie budowy gazociągu Nabucco, którym gaz z Azerbejdżanu miałby płynąć do Europy Środkowej. Zadeklarowali to ministrowie gospodarki sześciu państw zaangażowanych w projekt, którzy wczoraj spotkali się w Wiedniu.
Jakkolwiek projekt Nabucco już wielokrotnie stawiano pod znakiem zapytania, a planom jego realizacji zagraża m.in. rosyjska inicjatywa i budowa gazociągu South Stream, komisarz Unii Europejskiej do spraw energii - Guenther Oettinger twierdzi, że Nabucco nadal ma duże szanse na realizację. Innym konkurentem tego gazociągu jest Gazociąg Transadriatycki (TAP), planowany na trasie z Turcji przez Grecję do Włoch. Nabucco tymczasem ma przebiegać od granicy grecko-bułgarskiej do Wiednia.
W projekt Nabucco zaangażowane są firmy z Niemiec, Austrii, Turcji, Bułgarii, Rumunii i Węgier. Planowano dostarczenie z Azerbejdżanu do Europy 10 mld m3 gazu rocznie. Jedną ze sporych barier w realizacji tego pomysłu jest też zdecydowany wzrost kosztów w stosunku do planów pierwotnych.
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.