Brak środków finansowych spowodował, że wykonawca musiał przerwać prace budowlane i zapowiedział, że nie będzie w stanie dotrzymać terminów.

Magazyn Forbes podał, że rosyjskie ministerstwo rozwoju gospodarczego problemy tłumaczy brakiem odpowiednich rozporządzeń. Ma to wynikać z faktu, że od tego roku obsługa finansowa największych inwestycji w kraju, a w taką kategorię wpisuje się most na Krym, przechodzi z bankowej na budżetową. Dlatego też, zdaniem urzędników, pieniądze zostaną uruchomione, kiedy przyjęte zostaną odpowiednie akty prawne. Zapewniają również, że pieniądze na budowę są zabezpieczone.

Tymczasem na oficjalnej stronie internetowej projektu na bieżąco podawane są informacje dotyczące tego, co dzieje się na budowie. W połowie czerwca poinformowano, że w realizację całego projektu, na wszystkich placach budowy zaangażowanych było około 2,5 tys. pracowników, a w szczytowym momencie budowy ilość ta ma wzrosnąć do 3,5 tys.

Most na Krym przez Cieśninę Kerczeńską

Budowa 19-kilometrowej przeprawy mostowej prowadzącej na Krym to jedna z najważniejszych rosyjskich inwestycji infrastrukturalnych. Ma połączyć Półwysep Krymski z rosyjskim Krajem Krasnodarskim. Początek trasy wyznaczono na Półwyspie Taman. Następnie przebiega ona m.in. przez obszar grobli na długości grobli 5 km i prowadzi do wyspy Tuzły, przechodzi przez Cieśninę Kerczeńską do Półwyspu Krymskiego.

Zgodnie z pierwotnym planem budowa przeprawy, która ma umożliwić przejazd około 40 tys. pojazdów dziennie, powinna się zakończyć w grudniu 2018 r., a jej otwarcie dla użytkowników przewidziano na rok 2019.

Zdjęcia z budowy 19-kilometrowej przeprawy na Krym