Małopolskie rzeki wzbierają w niepokojący sposób. Stany ostrzegawcze przekroczone zostały na 13 dopływach Wisły w Małopolsce. Źle wygląda też sytuacja w Łódzkiem i na Podkarpaciu, a służby pogodowe, jakkolwiek nie straszą trzecią w tym roku powodzią, to nie zapowiadają znaczącej poprawy aury.
Fot. inzynieria.com
Stany alarmowe zostały już przekroczone na Szreniawie w Biskupicach i na Dunajcu w Kamienicy. W Nowym Sączu ogłoszono alarm przeciwpowodziowy, zaś w Grybowie, Łapanowie i Radgoszczy obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe. Opady stanowią też zagrożenie dla wschodniej części Krakowa.
Na podstawie ostrzeżeń IMGW wiadomo, że z intensywnymi opadami deszczu należy liczyć się w woj. śląskim, małopolskim, podkarpackim, lubelskim, świętokrzyskim, łódzkim i mazowieckim.
W wielu miejscach trwają już zabezpieczania posesji i dróg przed zalaniem. Prace takie trwają m.in. przy krakowskich ulicach Półłanki i Sucharskiego w Krakowie. Pogarsza się sytuacja na ul. Bieżanowskiej i os. Złocień.
Na Podkarpaciu w wielu miejscach mniejsze rzeki przekroczyły stany alarmowe, zaś większe - stany ostrzegawcze. Stan alarmowy przekroczyła Pielnica w Nowosielcach i rzeszowskie potoki - Strug i Młynówka. Stany ostrzegawcze są przekroczone na Wisłoku w Krajowicach, Krośnie i Rzeszowie. Ropa nadmiernie wezbrała w Klęczanach i Topolinach, Stobnica w Godowej, Mleczka w Gorliczynie, Morwawa w Iskrzyni, Osława w Zagórzu.
Najgorzej sytuacja wygląda w tym rejonie w okolicach Stalowej Woli, Niska, Kolbuszowej i Mielca. Największe zagrożenie stwarzają tam niedrożne i przepełnione przepusty i rowy melioracyjne.
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.