Urząd Regulacji Energii poinformował, że ceny prądu zostaną obniżone aż o 6%, ale jednocześnie wzrosną opłaty za dystrybucję. W sumie obniży to nasze rachunki o 2,5%. Zmiany te spowodowane są m.in. spadkiem hurtowych cen energii.

Zapowiedziany spadek cen może jednak zostać zniwelowany poprzez przywrócenie tzw. certyfikatów kogeneracyjnych, nad czym obecnie pracuje Sejm. Oznaczałoby to podwyżkę naszych rachunków o około 2 zł. Odejście od obowiązku zakupu żółtych i czerwonych certyfikatów, które wspierają rozwój kogeneracji, czyli łącznego wytwarzania prądu i ciepła, rozwija efektywność energetyczną.

Na przywróceniu certyfikatów zależy szczególnie elektrociepłowniom w mniejszych miastach – głównie tym, które produkują ciepło i prąd z gazu. Dla nich certyfikaty oznaczały dodatkowy zarobek rzędu 900 mln zł rocznie.

Przed ponowną podwyżką cen sprzedawcy energii będą zobligowani do złożenia wniosków o korektę taryf.