Korea Południowa w najbliższym czasie będzie się zmagać z poważnymi problemami energetycznymi, a to w wyniku zamknięcia dwóch reaktorów jądrowych. Decyzję o ich unieruchomieniu podjęto ze względu na to, że niektóre z urządzeń działających w elektrowni nie posiadają wymaganych certyfikatów. Mowa tu o dwóch reaktorach w elektrowni jądrowej Yeonggwang, która jest jedną z największych tego typu instalacji na świecie.
Jak podaje BBC portal News, na którego doniesienia powołuje się PAP, w elektrowni wykryto, że część urządzeń nie posiada wymaganych certyfikatów, a w związku z tym reaktory nie powinny być wykorzystywane. Koreańskie władze uspokajają, iż nie istnieje żadne niebezpieczeństwo nuklearne, ale trzeba przeprowadzić serie testów i kontroli oraz uzupełnić braki, by z całym przekonaniem można było na powrót uruchomić reaktory. Brak energii wytwarzanej przez dwa reaktory wiąże się z poważnymi utrudnieniami w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
W sumie w Korei Południowej znajdują się 23 reaktory jądrowe generujące około 35% energii. W ciągu niecałych dwóch dekad ma powstać kolejne 16 reaktorów.
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.