Po tym, jak w rejonie centrum kontroli radarowej w Elgin, znajdującym się około 56 km od Chicago, pojawił się dym i włączył się system przeciwpożarowy, rozpoczęła się ewakuacja. Okazało się, że dym wydobywał się przegrzanej instalacji elektrycznej wentylatora. Wkrótce kontrolerzy wrócili na miejsca pracy, a lotniska mogły powoli wracać do pracy zgodnie z harmonogramami lotów.