Główny akcjonariusz PBG S.A. w upadłości układowej, od początku procesu restrukturyzacji aktywnie uczestniczy w tym procesie i dąży do jak najszybszego zawarcia porozumienia spółki z wierzycielami. Zdecydował jednak, że dodatkowe trzy tygodnie są potrzebne, by wierzyciele mieli czas na uzgodnienie finalnego stanowiska i zakończenie prac związanych z przystąpieniem do podpisania umowy restrukturyzacyjnej. 

- Jesteśmy gotowi poczekać z podejmowaniem uchwał walnego zgromadzenia do chwili, gdy uzyskamy pewność, że wszystkie istotne kwestie dla restrukturyzacji spółki zostaną właściwie odzwierciedlone w uchwałach – powiedziała Kinga Banaszak Filipiak, wiceprezes zarządu PBG.

Zdaniem zarządu spółki, proces restrukturyzacji i prace nad układem zmierzają w dobrym kierunku a na podstawie rozmów z wierzycielami można wnioskować o ogólnym poparciu dla zaproponowanych warunków restrukturyzacji. 

Dodatkowy czas planujemy przeznaczyć na ustalenie szczegółów układu i dalsze rozmowy o umowie restrukturyzacyjnej - dodała Kinga Banaszak-Filipiak. Czekamy na pojawienie się wspólnej reprezentacji wierzycieli, która mogłaby prowadzić negocjacje w sposób zorganizowany. Zależy nam, by nasze uzgodnienia z wierzycielami znalazły pełne odzwierciedlenie w uchwałach podjętych przez walne zgromadzenie akcjonariuszy. 

Jednym z istotnych elementów jest teraz dla spółki rozwiązanie kwestii nowego finansowania. W zależności od postępu rozmów i kalendarza spraw w Sądzie Upadłościowym, spółka dopuszcza możliwość weryfikacji założenia warunkowego uzyskania finansowania przed głosowaniem nad układem i przełożenie tych rozmów po głosowaniu.