3 kwietnia zrealizowano trzy loty belgijskiego przewoźnika Brussels Airlines: do Faro, Turynu i Aten. Środki bezpieczeństwa na lotnisku nadal są podwyższone: pasażerowie i ich bagaże zostali poddani kontroli przed wejściem na lotnisko, pilnowanym przez policjantów i uzbrojonych żołnierzy.

W obiekcie nie obsługiwano ruchu pasażerskiego od 22 marca, gdy w wyniku zamachu bombowego częściowo zniszczona została hala odpraw, realizowany był tylko ruch cargo.

Lotnisko powoli powraca do normalności

Władze lotniska poinformowały o przygotowaniu tymczasowej infrastruktury, pozwalającej na obsługę 800 pasażerów na godzinę (20% normalnego ruchu). Przed zniszczoną halą lotów postawiono białe namioty.

Od 4 kwietnia liczba wylotów ma być stopniowo zwiększana, mają zostać też wznowione przyloty. Pełne funkcjonowanie lotniska zostanie przywrócone prawdopodobnie pod koniec czerwca lub na początku lipca.

W zamachach terrorystycznych 22 marca br., do których doszło na lotnisku i w brukselskim metrze, zginęło 35 osób, w tym trzej zamachowcy samobójcy.