„To będzie jeden z najważniejszych projektów cywilizacyjnych naszego regionu. Coraz częściej spotykamy ludzi aktywnych, świadomie dbających o swoje zdrowie. Takie formy wypoczynku zaproponują profesjonalnie przygotowane ścieżki rowerowe” – argumentuje Leszek Zegzda z zarządu województwa.

Trzeba wykorzystać istniejące, lokalne ścieżki

Zegzda podkreślał, że do budowy drogi rowerowej trzeba wykorzystać już istniejące odcinki tras, które pozwolą na minimalizację kosztów przedsięwzięcia.

Z Zakopanego do Wietrzychowic rowerem

VeloDunajec ma mieć ponad 140 km długości. „W rejonie Jeziora Czorsztyńskiego, po południowej stronie, stanowić będzie uzupełnienie przedsięwzięcia realizowanego przez Fundację Rozwoju Regionu Jeziora Czorsztyńskiego, mającego na celu zagospodarowanie otoczenia zbiornika wraz z budową ścieżki rowerowej. Od Starego Sącza do Wierzchosławic VeloDunajec pobiegnie wspólnie z EuroVelo 11. Później samodzielnie, a w końcowym odcinku połączy się z Wiślaną Trasą Rowerową w Wietrzychowicach” – tak przebieg trasy opisuje urząd marszałkowski w Krakowie.

Najdłuższym odcinkiem będzie ten pomiędzy Nowym Targiem a granicą ze Słowacją (44 km). Z Zakopanego do Nowego Targu prowadzić będzie 24-kilometrowa trasa. Fragment pomiędzy granicą polsko-słowacką w Szczawnicy a m. Zabrzeż będzie mieć blisko 19 km, a z Zabrzeży do Starego Sącza – prawie 27 km.