W Kalifornii doszło do najsilniejszego od ćwierćwiecza trzęsienia ziemi. Jego siła miała 6,1 st. w skali Richtera. Epicentrum wstrząsów znajdowało się w odległości 10 km na południe od miasta Napa, tj. 75 km od San Francisco.
W wyniku kataklizmu odnotowano poważne straty materialne. Przerwanych zostało wiele instalacji gazowych, wodociągowych i ściekowych. Ucierpiało wiele budynków, część z nich zagrożona jest zawaleniem. Do około 30 tys. osób nie dociera prąd. W kilku miejscach doszło do poważnych pożarów. Blisko 100 osób poniosło śmierć.
Gubernator Kalifornii ogłosił tam stan nadzwyczajny.
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.