Od kilku tygodni rośnie poziom wody w rzekach. Z jednej strony woda jest spiętrzana występującymi na rzekach zatorami lodowymi, z drugiej - do wzrostu poziomu wody przyczyniła się odwilż, jaka panowała w Polsce przez kilka dni.
www.sxc.hu
Coraz więcej wody płynie Odrą, Wartą i Notecią. W wielu miejscach już od kilku tygodni utrzymują się stany alarmowe, bądź te stany zostały już przekroczone.
Sytuację w lubuskiem służby kryzysowe określili jako trudną, jednak stabilną. Na razie nie ma zagrożenia powodziowego. Specjaliści twierdzą, że wały ani nie powinny zostać przerwane przez napierająca wodę ani woda nie przeleje się przez nie. Przez cały czas wały są monitorowane, a jeśli występuje taka potrzeba, są wzmacniane.
Już teraz w powiatach: gorzowskim, strzelecko-drezdeneckim i sulęcińskim pod wodą znajduje się obszar o wielkości około 9,5 tys. ha. Ponad 260 ha z tej wielkości to tereny zabudowane, a 5,4 tys. ha stanowią tereny rolnicze. Podtopione zostało już kilkadziesiąt domów mieszkalnych i gospodarstw. Do ponad 200 piwnic dostała się woda. Na razie jednak nie podejmuje się decyzji o ewakuacji mieszkańców.
W niektórych miejscach woda nie pozwala na przejazd drogami lokalnymi. Tak jest np. w gminie Deszczno, gdzie pod wodą znajduje się 8 km dróg gminnych, w gminie Santok - około 2 km dróg, a w gminie Bogdaniec - około 6,5 km dróg - wszystkie są zlokalizowane w dolinie Warty. W Kostrzynie nad Odrą zamknięto ul. Sybiraków. Zamknięto też drogę na odcinku 15 km pomiędzy Górczyną a Błotnem.
W pozbyciu się wody z domów i gospodarstw mieszkańcom pomagają już od kilku tygodni strażacy. Stosując pompy o dużej wydajności, chcą zmniejszyć poziom wód gruntowych.
Dzisiaj rano woda w Warcie w Gorzowie osiągnęła już stan 105 cm powyżej stanu alarmowego. Woda przekroczyła też stany alarmowe w Skwierzynie, Kostrzynie nad Odrą i Drezdenku (Noteć).
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Przejdź do formularza logowania/rejestracji.